RANKING NAJLEPSZYCH ostatnio dopisane
Strona: [ 1 ] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 | |
Na urlopie
Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie:
Do: Moja ukochana żona
Temat: Jestem już na miejscu Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maila do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco.
 | | Ocena: | 4.14 | mika | | Ilość głosów: | 93 | 2004-09-09 10:48 |
|
|
|
|
Fortepian
Przychodzi króliczek do misia i mówi:
- Misiu.. mam do ciebie sprawę.
- No słucham Cię , mów ..
- No bo wiesz... mam fortepian .. i muszę go wnieść na 10 piętro w wieżowcu... i sam sobie chyba nie dam rady..
- Pomogę Ci wnieść ten fortepian, jeżeli na każdym piętrze opowiesz mi zarąbisty kawał, taki żebym się posrał ze śmiechu...
Króliczek pomyślał chwile... i zgodził się... Misiu wciąga fortepian...1 piętro, i misiu mówi:
- No teraz opowiedz mi ten kawał...
- No dobra...
i opowiedział misiowi kawał... i misiu posrał się, ze śmiechu... i tak samo było na 2,3,4,5,6,7,8,9 piętrze... Na 10 piętrze misiu bardzo zmęczony i zsapany powiedział:
- No to teraz, na koniec, opowiedz mi najlepszy kawał ze wszystkich...
- Stary, jak Ci opowiem, to nie tylko się zesrasz, ale i zrzygasz i zeszczasz ze śmiechu...
- Ok, wal...
- To nie ta klatka...
 | | Ocena: | 3.97 | -=Dara=- | | Ilość głosów: | 115 | 2004-07-01 19:50 |
|
|
|
|
Siedzi sobie duży Jasiek w jednostce w Iraku. Któregoś dnia przyszedł do niego list od dziewczyny:
- "Kochany Jaśku, niestety nie mogę być już dłużej z Tobą. Ta odległość jest za duża, a do tego zdradziłam Cię dwa razy, więc sam widzisz ze to nie ma sensu. Dlatego proszę Ciebie, abyś odesłał mi to zdjęcie, które Ci kiedyś dałam na pamiątkę - Buziaki Ania".
Jaśkowi przykro się zrobiło, ale co miał zrobić. Wziął swoje
zdjęcie i zaczął chodzić po jednostce i zbierać od chłopaków zdjęcia ich dziewczyn, dziwek z którymi spali, sióstr i w ogóle wszystkich lasek jakich zdjęcia mieli. Uzbierało się tego ze 60 sztuk, więc Jasiek zapakował to wszystko w kopertę i wysłał do Anki.
Kiedy Anka otworzyła list, wszystkie zdjęcia wysypały się na
podłogę, a pomiędzy nimi była notatka:
-"Kochana Aniu, niestety nie mogę sobie Ciebie przypomnieć, dlatego wyświadcz mi tę przysługę i wybierz sobie swoje zdjęcie a resztę odeślij mi do jednostki - Buziaki Jasiek"
 | | Ocena: | 3.96 | Zequ | | Ilość głosów: | 100 | 2004-07-15 08:54 |
|
|
|
|
Bączuś
Na plaży siedzi facet otoczony ładnymi panienkami w strojach bikini.
Panieniki proponują mu:
- Jak puścisz bąka, to zdejmiemy staniki.
Facet napina się i puszcza bąka.
Panienki zdejmują staniki I mówią:
- Jak puścisz drugiego bąka, to zdejmiemy majtki.
Facet napina się i puszcza znowu bąka. Panienki zdejmują majtki i znów proponują:
- Jak puścisz serię bąków, to pozwolimy się dotknać.
Facet napina się i puszcza serię bąków, po czym wyciąga rękę żeby dotknąć panienki i w tej chwili ktoś łapie go za ramię i mówi:
- Kowalski, nie dość, że śpicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie jak smok!
 | | Ocena: | 3.95 | Bobekbb | | Ilość głosów: | 59 | 2004-08-31 18:03 |
|
|
|
|
Impreza
Idzie miś i zajączek na imprezę. Zajączek mówi do misia:
-słuchaj, ile razy jesteśmy na imprezie i ty się najebiesz to potem mnie bijesz. Obiecaj że dzisiaj nie będziesz.
Miś:
-Ok, niema sprawy.
Rano zając budzi się cały posiniaczony,
we krwi i bez 2 zębów. Wkurwiony biegnie do misia i mówi:
-Kurwa!! Obiecałeś że nie będziesz mnie bić!!
A miś na to:
-słuchaj zając, poszliśmy na imprezę, ty się najebałeś i zacząłeś szaleć, najpierw zacząłeś mnie bluzgać, że jestem grubym gejem i debilem. Już miałem ci wyjebać, ale myślę:
OK obiecałem...
-potem zacząłeś jechać moją dziewczynę,
a że to kurwa i puszcza się z każdym w lesie. Ledwo co wytrzymałem, ale:
Ok, myślę jesteś najebany i w ogóle...
-potem dojebałeś się do mojej matki...
ledwo co mnie ludzie utrzymali, ale nic ci nie zrobiłem...
-ale jak wróciliśmy do domu, a ty nasrałeś mi do łóżka i wetknąłeś w to gówno 3 kredki i powiedziałeś:
JEŻYK ŚPI DZISIAJ Z NAMI!!
- to nie wytrzymałem...
 | | Ocena: | 3.95 | -=Dara=- | | Ilość głosów: | 133 | 2004-07-01 19:48 |
|
|
|
|
a co to jest?
tata wybral sie z synkiem na spacer.przechodza kolo budynku, a Jasiu się pyta: -tato, a co to jet? -to jest burdel synku. -a co to takiego ten burdel? -a Jasiu, burdel to takie miejsce, gdzie można dostać rozkosz. po czym ida dalej.nastala noc, ale Jasiu nie mogl zasnac. wymknal sie z domu i poszedl do burdelu.wchodzi do srodka, i widzi wszyscy wiemy kogo. -dobry wieczor-mowi Jasiu-przyszedlem po rozkosz. dziwka zastanawia sie, co zrobic...przeciez to jeszcze dziecko.poszla wiec do kuchni i zrobila 3 bulki z dzemem.podala je Jasiowi.chlopiec zjadl 2, a 3 tylko zaczal, wiec zostawil, podziekowal i wrocil do domu.w przedpokoju spotkal tate. -gdzie byles sunku?? -w burdelu tato.-odpowiada Jasiu. -tak?? a po co?? -po rozkosz. -i co?? jak bylo??-pyta zaniepokojony ojciec -aaaa...dwom dalem rade tato, trzecia tylko wylizalem
 | | Ocena: | 3.94 | ABS | | Ilość głosów: | 113 | 2004-10-27 14:22 |
|
|
|
|
..
Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu, by pomoc teściowej przy przeprowadzce? - Wykluczone! - Bardzo dziękuję, wiedziałem że mogę na pana liczyć...
 | | Ocena: | 3.93 | Ania | | Ilość głosów: | 29 | 2004-12-20 20:25 |
|
|
|
|
Wodospad
Miedzynarodowa wycieczka przyjezdza pod najwiekszy wodospad na swiecie: - ....ooo God, it\'s wonderfuuuuul..... - ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar.... - ....gospodin, eto priekrasnoooojeee... - ....o ku**a, ja pier****eee
 | | Ocena: | 3.93 | mika | | Ilość głosów: | 137 | 2004-12-02 14:16 |
|
|
|
|
pogadanka
pogadanka w radiu,na pytania radiosluchaczy odpowiada profesor Miodek.Dzwoni mlody szachista: -profesorze,czy wyrazenie "szachuje" jest prawidlowe? -tak!-odpowiada profesor-ale lepiej uzyc wyrazenia: "ciszej,panowie"
 | | Ocena: | 3.92 | juna | | Ilość głosów: | 86 | 2005-06-18 12:07 |
|
|
|
|
zajaczek i miś
Zajączek i miś złapali złotą rybkę no i rybka mówi, że jeśli ją wypuszczą to spełni każdemu z nich po 3 życzenia. No i misiu mówi pierwszy ze on chce 3 samice (niedźwiedzice), a zajączek chce kask, mis myśli "co za głupie życzenie" ale nic teraz drugie no to miś: nie 3 samice cały las samic, a zajączek chce motor. Teraz 3 no to miś już taki podjarany i młwi: chce cały świat samic, a zajączek na to: a ja chce żeby miś był pedałem!
 | | Ocena: | 3.91 | madzia | | Ilość głosów: | 47 | 2004-04-28 21:44 |
|
|
|
|
Pociąg
W jednym przedziale jada: Generał, szeregowy i matka z córką.
Wjeżdżają do tunelu, robi się ciemno a tu nagle jeb, słychać jak ktoś dostał liścia.
Córka myśli: mama po 30-stce ale jeszcze nieźle wygląda, pewnie który dobierał się do niej to dostał liścia.
Matka myśli: Córka młoda, ładna, pewnie który położył rękę na kolanie i dostał liścia.
Generał myśli: pewnie młody dotknął którą tam gdzie nie trzeba a ja oberwałem
Szeregowy myli: Ale fajnie wjedziemy jeszcze raz do tunelu to znów Generałowi liścia wypłacę :)
 | | Ocena: | 3.91 | xxx | | Ilość głosów: | 45 | 2004-06-17 10:02 |
|
|
|
|
Mysie rozmowy
Trzy myszy siedziały w barze i próbowały zaimponować sobie
nawzajem, która z nich jest najodważniejsza. Pierwsza z nich wychyliła kolejną szklaneczkę whiskey i mówi:
- Jak ja zobaczę pułapkę na myszy, to kładę się na pleckach
i naciskam drucik nóżka. Jak widzę, że pułapka na mnie spada, to łapię ją w zęby, a potem ćwiczę z nią 20 razy, jakby to była sztanga. Biorę potem sobie serek i zjadam smakowicie.
Druga mysz dokończyła swojego kolejnego drinka i mówi:
- Jak ja znajdę trutkę na myszy, to zbieram jak dużo mogę
tylko udźwignąć, ścieram to na proszek i wypijam razem z kawą.
Przychodzi teraz kolej na trzecia mysz i obydwie czekają na jakąś historię. Trzecia mysz łyknęła swojego drinka i mówi:
- Dosyć tych głupstw, idę zgwałcić kota.
 | | Ocena: | 3.89 | mika | | Ilość głosów: | 37 | 2004-02-02 08:02 |
|
|
|
|
nic
Co to jest 'nic' ? odp. pół litra na dwóch.
 | | Ocena: | 3.89 | Margolka | | Ilość głosów: | 18 | 2004-09-12 11:04 |
|
|
|
|
NIESPODZIANKA
Kiedyś, nie tak dawno temu żył sobie pewien młody gość, który lubił jeść kapustę z grochem. Oczywiście wiadomo jaka reakcja następowała w jego organizmie, krótko po spożyciu owej skądinąd wyszukanej potrawy. Pewnego dnia spotkał dziewczynę i się w niej zakochał, ze wzajemnością. Kiedy zdecydowali się pobrać, młody człowiek uzmysłowił sobie że nie może już więcej jeść grochu z kapustą, i będzie to jego poświęcenie za znalezienie szczęścia osobistego. Po krótkim czasię ożenił się. Trzy miesiące minęły i młody człowiek powracając do domu z pracy, przechodził koło restauracji. Nie mógł nie zauważyć pociągającego i miłego dla nosa zapachu grochu z kapustą, aż zakręciło mu się w głowie, nie namyślając się długo wszedł do knajpki i zamówił jeden za drugim aż trzy talerze swojego przysmaku, wiedząc, że ma do domu jeszcze kawałek drogi, więc efekt tej potrawy powinien zostawić na świeżym powietrzu. Oczywiście po drodze sobie wesoło popierdywał, przybywając pod swoje drzwi całkiem bezpiecznie, że nic z gazów już nie zostało w żołądku. Żona przywitała go od progu i wyglądała na podekscytowaną: - Kochanie mam dla ciebie niespodziankę, którą dostaniesz przy obiedzie! Po czym zakręciła mu chusteczkę na głowie, i niewidzącego nic pociągnęła do stołu. Musiał jej obiecać, że absolutnie nie będzie podglądał, aż ona nie zdejmie mu chusteczki z oczu. Gdy żona już miała odsłonić mu oczy, w tym samym momencie zadzwonił telefon. Mąż się ucieszył, bo nagle poczuł że znowu ma ochotę na wypuszczenie następnego, żona jeszcze raz kazała mu obiecać, że nie będzie podglądał i poszła odebrać telefon, on wykorzystał ten moment podniósł jedną nogę i z ulgą wydał odstrzał. Nie tylko, że był on głośny, ale również i śmierdział jak tuzin zgnitych jajek. Facet miał problemy przez moment ze znalezieniem tchu, więc pomacał za serwetką i rozdmuchał powietrze wokół siebie, po tym jednym poczuł się znacznie lepiej, ale następny już czekał, nie zastanawiając się długo, mąż podniósł drugą nogę i sruuuuu, następny wyleciał mu z hukiem. Tym razem był on jeszcze bardziej śmierdzący, więc musiał się odwachlowywać rękami przez dobrą chwilę zanim smród opuścił go. I znowu poczuł, że mu się zbiera, tym razem pierdnął tak głośno, że było słychać pobrzękiwanie szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiędły. Cały czas przysłuchiwał się czy żona już kończy rozmowę i dotrzymując przyrzeczenia nie podglądał co żona przygotowała mu na obiad. Przez następne 10-ęć minut mąż podpierdywał sobie, a że smród był za każdym razem okropny, więc musiał się odganiać od niego serwetką. Kiedy usłyszał że żona odkłada słuchawkę szybko położył serwetkę na kolanach, uśmiechając się z zadowolenia i udając niewinnego. Żona przepraszając, że tak długo musiał czekać i upewniając się, że nie podglądał, zdjęła mu chusteczkę z oczu i wykrzykneła radośnie: NIESPODZIANKA!!! Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczył stół zastawiony a przy nim tuzin gości siedzących i czekających na rozpoczęcie imprezy imieninowej.
 | | Ocena: | 3.88 | Minia | | Ilość głosów: | 58 | 2006-04-17 17:53 |
|
|
|
|
Rosja. Wiek XIX. Pociąg Moskwa - Petersburg. Przedział sypialny. Na dolnej półce śpi generał, na górnej - pop, a po przeciwległej stronie żona popa i córka. U samej góry śpi jeszcze ordynans generała. I tak, w środku nocy ordynans ów zeskakuje z półki i głośno melduje:
- Panie generale, się odleję.
Po czym wychodzi. Rozbudzony pop z oburzeniem zwraca się do generała:
- Panie generale, jak można? Na co on sobie pozwala? Pan przecież jest generał, co krew za ojczyznę przelewał, cała pierś w medalach, a ten tu do pana - "się odleję"?! To ja, sługa boży, łysiny się dorobiłem każdego dnia i każdej nocy prosząc Boga o wybaczenie panu wszelkich grzechów, a ten przy mnie - "się odleję"?! Tu żona moja, całe życie mi poświeciła, jako młodziutka kobieta wyszła za mnie za mąż, a ten w jej obecności - "się odleję"?! Córka małoletnia jeszcze, dziewica niewinna, duszyczka nieskazitelna, a ten przy niej - "się odleję"?!!! Jak można?! Jak on śmie?!!! Niech się pan rozprawi z nim po wojskowemu, panie generale!!!
Wraca ordynans:
- Panie generale, legnę - się odlałem już.
- A to ty, ćwoku niemyty, palancie przebrzydły!!! Ja według ciebie to kto? - Psi ogon czy generał, co krew za ojczyznę przelewał, pierś cała w medalach... a ty tu do mnie - "się odlałem"?! A to kto według ciebie jest? - Koński placek czy łysina sługi bożego, co każdego dnia i każdej nocy modli się o wybaczenie nam pierdzielonych grzechów... ty przy nim - "się odlałem"?!! No a tu kto, do cholery? - Ku.ew przydrożna czy żona wielebnego, co całe życie mu poświeciła i jako nastolatka za maż za niego wyszła dupy swej nie dając sąsiadowi.. a ty w jej obecności - "się odlałem"!!! A to, no kto to jest według ciebie? - Szkapa wyje.ana czy córa popa grzechu nie znająca, co do mordy jeszcze nie brała.. a ty przy niej "się odlałem"?!!! Spierd.laj na górę i zakaz odlewania się do samego Petersburga !!!!
 | | Ocena: | 3.87 | JK | | Ilość głosów: | 84 | 2004-03-10 12:31 |
|
|
|
|
W toalecie
Jechał facet autostradą i zachciało mu się do ubikacji. Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się za potrzebą. Kiedy już siedział na muszli, usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok. Po chwili z tejże kabiny dobiegło go pytanie: - Cześć, co tam u ciebie słychać? Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, i to jeszcze w takim miejscu. Ale niepewnie odpowiedział: - Nic, wszystko w porządku... - Słuchaj, a powiedz mi, co zamierzasz tutaj zrobić? - No, nie wiem...? - facet coraz bardziej czuł się skrępowany tą wymianą zda ?. - A gdzie jedziesz? - Jadę do Gdańska, a potem wracam do Katowic...? - odpowiada po raz kolejny zdziwiony facet. Wreszcie w kabinie obok: - Wiesz co, zadzwonię do ciebie później, bo jakiś idiota w kiblu obok odpowiada na wszystkie moje pytania!
 | | Ocena: | 3.86 | mika | | Ilość głosów: | 64 | 2004-12-02 14:18 |
|
|
|
|
Zakonnice
Jadą zakonnice na rowerkach, przez las. Wszystkie zadowolone, uśmiechnięte. Nagle siostra przełożona zatrzymuje wycieczkę i mówi: Koniec przyjemności siostry zakładamy siodełka.
 | | Ocena: | 3.85 | atenA | | Ilość głosów: | 106 | 2004-07-28 09:50 |
|
|
|
|
Kolejka
Jaś dostał od taty upragnioną kolejkę. zaczyna się nią bawić, krzyczy na cały głos:
-wsiadać kurwa, wsiadać!!!!!!!!!!!!!!-
Tata do niego mówi:
-Jasiu za karę nie możesz się godzinę bawić!!!!!!!!!!-
Po godzinie Jaś się bawi i znowu krzyczy:
-Wsiadać kurwa wsiadać!!!!!!!!-
-Jasiu za kare nie możesz się dwie godziny bawić!!!!!!!!!-
Po dwóch godzinach Jasiu się bawi i zaczyna krzyczeć:
-Wsiadać kurwa, wsiadać bo przez tego huja mamy dwie godziny spóźnienia!!!!!!!!!
 | | Ocena: | 3.84 | Kala | | Ilość głosów: | 49 | 2004-03-14 15:38 |
|
|
|
|
Po randce:
- Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie? - Tak, wzrokiem...
 | | Ocena: | 3.83 | zequ | | Ilość głosów: | 30 | 2005-08-29 13:00 |
|
|
|
|
Ida dwie dinozaurzyce na basen, jedna weszla do wody, a druga tylko moczy nogi... Pierwsza pyta: ~hej... a Ty czemu sie nie kapiesz??? ~bo mam okres-odpowiada druga ~No co Ty??? Nie uzywasz owiec???
 | | Ocena: | 3.81 | Chuda;) | | Ilość głosów: | 16 | 2006-08-23 17:56 |
|
|
|
| Strona: [ 1 ] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 |
|
Formularz
Wpisz tutaj swój dowcip i przeslij go nam!
|
|